|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Duraczek1993
Pasjonat
Dołączył: 18 Paź 2011
Posty: 86
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Tarnów Płeć:
|
Wysłany: Wto 5:30, 29 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
Kolejne zwycięstwo naszych chłopaków.
Ale mecz dziwny.
Całe spotkanie rozegraliśmy składem: Piotrek Nowakowski, Marcin Możdżonek, Łukasz Żygadło, Bartek Kurek (na jedną zagrywkę na Pawła Zagumnego zmieniony, który puścił taki samolot w aut, że głowa mała), Michał Winiarski (za którego na dosłownie kilka piłek wszedł w trakcie meczu Michał Kubiak, ale już za chwilę wrócił do kwadratu - jest kompletnie bez formy...), Zbyszek Bartman, Krzysiek Ignaczak. Czyli skład identyczny, jak wczoraj z USA.
Znowu brak koncentracji... Ehhh, nie leżą nam spotkania, które "trzeba przepchnąć"... Ale dobra, 3:0, 3 punkty, jest dobrze. Tylko znowu Piotrek i Winiar nam tyłki z opresji ratują.
W pierwszym secie rywale odskoczyli nam na początku i utrzymywali dystans. Zbliżaliśmy się do nich przy zagrywkach Piotrka, ale już za chwilę znów traciliśmy punkty. I tak do stanu 21:18 dla Egiptu. Później pełna mobilizacja i kończymy 25:21.
Drugi set bliźniaczo podobny, tylko w samej końcówce kilka błędów spowodowało, że trzeba było kończyć na przewagi. Ale dobra, 26:24 dla nas.
W trzecim secie od początku wypracowywaliśmy przewagę i wygraliśmy go do 21.
Dzisiaj praktycznie nikt u nas nie błyszczał. No, może poza Piotrkiem.
Garść statystyk
- najwięcej punktów
Zbyszek Bartman - 15
Piotrek Nowakowski - 14
Bartek Kurek - 11
- najwięcej punktów w ataku
Zbyszek Bartman - 14/32, skuteczność 44%
Bartek Kurek - 9/20, skuteczność 45%
Piotrek Nowakowski - 5/6, skuteczność 83%
- bloki punktowe
Piotrek Nowakowski - 6
Marcin Możdżonek- 3
Michał Winiarski - 1
- zagrywki punktowe
Piotrek Nowakowski - 3
Łukasz Żygadło - 1
Michał Winiarski - 1
Bartek Kurek - 1
MIP został PIOTREK NOWAKOWSKI
Bardzo dobrze, że teraz mamy tą przerwę. Wiem, wiem, rywale odzyskają siły itd. Ale dla niektórych z naszych chłopaków będzie to zbawienne. Marcin Możdżonek, Piotrek Nowakowski, Michał Winiarski, Krzysiek Ignaczak grali przecież we wszystkich spotkaniach i widać po nich zmęczenie. Bartek też potrzebuje chwili wytchnienia.
Więc teraz regeneracja sił i w piątek gramy z Włochami
A Rosja wygrywa z Kubą 3:1. Dla nas lepiej, oddala to trochę szanse Kubańczyków na podium.
Ale tak słabą Rosję to Kuba z 2010 r. by w proch do zera rozniosła. Rozkład ataku tragiczny - Mikhaylov, później długo, długo nic, od czasu do czasu Vołkov próbuje coś tam pomagać. Dla nas lepiej...
Dobra, spadam spać, bo mnie trener zabije na treningu, jak niewyspana będę I chrzanić szkołę Dobranoc państwu!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Mysza
Środkowa bloku
Dołączył: 27 Lut 2011
Posty: 1850
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: między Łodzią a Warszawą. Płeć:
|
Wysłany: Wto 13:00, 29 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
Ale jaja. Serbowie jak takie przyczajone tygrysy.Niby odpuszczają mecze,czas na Brazylię wychodzą pierwszą szóstką wygrywają za 3 punkty ! Pomagają nam,ale myślałam,że odpuszczą to spotkanie jak wcześniejsze.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Duraczek1993
Pasjonat
Dołączył: 18 Paź 2011
Posty: 86
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Tarnów Płeć:
|
Wysłany: Wto 13:56, 29 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
A ja coś tak właśnie czułam, że Serbowie zmobilizują siły.
Wiedzą, że już nic teraz nie ugrają, więc zaczynają kombinować. Odpuszczają drużynom europejskim, żeby nagromadziły punktów. Chcą, żeby 3 europejskie drużyny awansowały na Igrzyska już z Pucharu Świata. Będzie im to dawać większe pole manewru i większe szanse na awans w turniejach kontynentalnych i interkontynentalnych.
Dlatego też dzisiaj spięli się na Brazylię i ich ograli za 3 punkty. Oddala to Canarinhos od podium.
A swoją drogą - to był najsłabszy mecz Brazylijczyków od jakichś, nie wiem, 6, 7 lat. Wyszli podstawową szóstką, a i tak zostali pokonani w sumie przez Milijkovica i Nikica.
Włochy i Rosja też nic wielkiego nie prezentują. Ich gra opiera się na atakujących - Łasko i Mikhajlov. Oni już momentami ledwie zipią.
Szanse na podium są bardzo wielkie. Ba, my nawet mamy duże szanse na zwycięstwo. Obym tylko nie zapeszyła
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
luley
Kibic
Dołączył: 18 Wrz 2011
Posty: 387
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: rzeszów. Płeć:
|
Wysłany: Wto 15:07, 29 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
chęci miałam duże, no naprawdę, nawet o 3 szukałam laptopa po całym domu, ale jak zobaczyłam, co wyprawiamy w pierwszym secie to poszłam spać. no, ale na szczęscie, 3 pkt i obyło się bez tradycyjnego przewalenia pierwszego seta.
no jaaaa, ludzie są beznadziejni. wydzwaniam do nich i jaram się jak głupia, że serbia wygrała z brazylią, a oni 'AHA'. ale to nie zmienia faktu, ze boję się patrzeć na tabelę i liczyć, co musimy zrobić, żeby wygrać. a jak sobie przypomniałam jeszcze o małych punktach, to już w ogóle.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Saratoga
Pasjonat
Dołączył: 06 Lut 2010
Posty: 90
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Wto 16:11, 29 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
Ja tam się serbom nie dziwie,że robia jak robią Podejrzewam,ze Anastasi na miejscu Kolakovicza postępował by podobnie.Ivan i Nikić dali dziś czadu Śmiać mi się chciało jak atak Milosa przewinął się po taśmie i wpadł w boisku w pobliżu linii.W ogóle Brazylia nie w formie na tym turnieju i mamy duże szanse z nimi wygrać
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mysza
Środkowa bloku
Dołączył: 27 Lut 2011
Posty: 1850
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: między Łodzią a Warszawą. Płeć:
|
Wysłany: Wto 16:16, 29 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
Niech się dzieje wola nieba.Tylko,żeby nasi nie przegrali tego w głowach,niech walczą do każdej piłki i zagrają najlepsze mecze.
Ja jak oglądałam ten mecz z Brazylią to nie mogłam uwierzyć...Brazylia to Brazylia i jakoś nie wyobrażam sobie,że oni nie wejdą do trójki.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Domex
Zawodowiec;)
Dołączył: 27 Lut 2011
Posty: 726
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Wto 16:26, 29 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
Nie lubię tego, że jeden z niewielu meczy jaki mogłam obejrzeć na żywo był z Egiptem, ale poświęciłam się i obejrzałam. Dziękuję, że 2 godziny snu mi wystarczają do normalnego funkcjonowania <3 W każdym razie cieszy to, że Pitt wreszcie dostał do MIP, bo się należało chłopakowi Oby to wolne co mają teraz odbudowało ich siły, bo boję się myśleć o tych 3 ostatnich meczach, ale damy radę co nie? Bo jak nie my to kto???
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
*czikita*
Zawodowiec;)
Dołączył: 28 Lut 2011
Posty: 693
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: DOLINA MUMINKÓW
|
Wysłany: Wto 16:28, 29 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
Ej to Rezende to tam chyba szalał ? jak on się tak denerwuje
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Duraczek1993
Pasjonat
Dołączył: 18 Paź 2011
Posty: 86
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Tarnów Płeć:
|
Wysłany: Wto 18:03, 29 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
Rezende chodził, a właściwie biegał niemalże przy linii, darł się, jakby go ktoś ze skóry obdzierał... Jak wariat się zachowywał, więc wcale bym się nie zdziwiła, gdyby go ktoś chciał teraz do czubków wysłać.
Dobra, odwala mi, wiem. Ale co tam
Przeanalizowałam dokładnie tą tabelę.
Przy założeniu, że Włochy, Brazylia i Rosja wygrywają wszystko z Iranem i Japonią za 3 punkty, a Kuba wygrywa z Chinami, USA i Egiptem też wszystko za 3 punkty, to mamy 64 kombinacje naszego wyniku w 3 ostatnich spotkaniach.
Awansu nie wywalczymy wtedy, gdy:
- przegramy wszystkie mecze, nie zdobywając żadnego punktu
- przegramy wszystkie mecze, zdobywając tylko w jednym 1 punkt
- wygrywając z Rosją za 2 punkty, a przegrywając z Włochami i Brazylią za 0 punktów
- przegrywamy wszystkie mecze, zdobywając po jednym punkcie w meczu z Rosją i Włochami.
Nasza sytuacja jest bardzo niepewna (decyduje ratio setów) wtedy, gdy:
- wygrywamy z Włochami za 2 punkty, przegrywamy z Rosją i Brazylią za 0 punktów
- wygrywamy z Rosją za 3 punkty, przegrywamy z Włochami i Brazylią za 0 punktów
- wygrywamy z Rosją za 2 punkty, przegrywamy z Włochami za 1 punkt i z Brazylią za 0 punktów
- przegrywamy wszystko, z Rosją za 0 punktów, z Brazylią i Włochami za 1 punkt
- przegrywamy wszystko, z Włochami za 0 punktów, z Brazylią i Rosją za 1 punkt.
Każdy inny wynik gwarantuje nam miejsce na podium.
No i wiadomo, jeżeli nasi rywale nie wygrają z pozostałymi przeciwnikami za 3 punkty, to lepiej dla nas
I jeszcze jedno - w tym momencie szanse na pierwsze miejsce mamy tylko my i Rosjanie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
*czikita*
Zawodowiec;)
Dołączył: 28 Lut 2011
Posty: 693
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: DOLINA MUMINKÓW
|
Wysłany: Wto 18:10, 29 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
Duraczek1993 Jezus Maria.. podziwiam Cię.
Ej w miarę jak t oczytam to tak samo optymizm mi się ulotnia
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
sandi
Siatkówkomaniaczka
Dołączył: 03 Sie 2008
Posty: 3163
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Wto 18:28, 29 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
Duraczek, wow - toś się pobawiła w analizę
Najlepiej, żeby nam się wszystko udało. Czytałam, że Brazylia trochę faluje na tym turnieju, więc już + dla nas. Jeszcze Rosja i Włochy. W piątek wstanę, nie pójdę rano na wykład to obejrzę. Ale i tak cały weekend mam znowu studia, sziiiit.
Ej, ale gdybyśmy skończyli ten turniej na I miejscu... szaaaaaał
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Duraczek1993
Pasjonat
Dołączył: 18 Paź 2011
Posty: 86
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Tarnów Płeć:
|
Wysłany: Wto 18:30, 29 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
E tam, ja jestem urodzoną optymistką.
No bo tak:
Rosja - opiera się na Mikhajlovie, któremu próbuje pomagać Vołkov. Tietuchin ledwie zipie, Jakovlev chyba w żadnym meczu nie grał.
Włochy - Łasko, wspomagany od czasu do czasu przez Savaniego i Zaytseva. Środek u nich praktycznie nie istnieje, szczególnie, gdy pod siatką jest Masterangelo, Fei stanowi trochę większe zagrożenie.
Brazylia - jeśli dzisiaj ich Milijkovic i Nikić praktycznie sami rozwalili, to ja się pytam, czego my się boimy??? Visotto nie kończył bez bloku, przy pojedynczym wszystko walił po autach. Zaczynał jako pierwszy, skończył jako trzeci (?) atakujący. Giba to cień człowieka.
W tym momencie w większości przypadków to Włochy i Brazylia mają problem. Bo... ich awans jest uzależniony od naszych wyników. My nie powinniśmy się oglądać na innych, bo mamy bardzo duże szanse, żeby nasz niedzielny mecz z Rosjanami był nie tyle spotkaniem o podium, ale o ZWYCIĘSTWO. A o tym przed Pucharem Świata to chyba nawet najwięksi optymiści nie marzyli.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Duraczek1993 dnia Wto 18:32, 29 Lis 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
luley
Kibic
Dołączył: 18 Wrz 2011
Posty: 387
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: rzeszów. Płeć:
|
Wysłany: Wto 19:27, 29 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
błagam, niech nasze sieroty będą tak miłe i dla pewności wygrają 2 mecze, bo nie jestem jakąś fanką hm, niepwnych sytuacji, w których może sobie zadecydować każdy z tych secików pierwszych przegranych, niby nieistotnych. A jak takie tam sobie 2 punkciki z Iranem zadecydują, to normalnie..
dzięki, Duraczek, za analize, podziwiam Cię, że Ci sie chciało . problem w tym, że nie jest to zbyt pocieszające w porównaniu do tego, ze dzis na onecie napisali, że wystarczy nam jeden mecz do awansu. jakieś to było bardziej optymistyczne.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mysza
Środkowa bloku
Dołączył: 27 Lut 2011
Posty: 1850
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: między Łodzią a Warszawą. Płeć:
|
Wysłany: Wto 19:28, 29 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
Dyspozycja dnia też się będzie liczyć.U mnie ten pesymizm i optymizm faluje.
Boję,bo znów jest tak jak po pierwszej rundzie...Zimny prysznic przyszedł szybciej niż każdy się tego spodziewał.Ja już przestaje o tym myśleć,bo jeszcze gorzej jest.
tak,ja Ciebie też podziwiam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
luley
Kibic
Dołączył: 18 Wrz 2011
Posty: 387
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: rzeszów. Płeć:
|
Wysłany: Wto 19:38, 29 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
ja też tak mam: wstaje rano i sobie myśle, ze w sumie Włosi w czym są lepsi od nas? powinniśmy z nimi wygrać i na ME i na LŚ, tylko coś w nas pękało zaraz przed. a potem fala pesymizmu- no, skoro z nimi przegraliśmy, to może jednak rzeczywiście sa lepsi. potem brazylia; słaba, nie ta sama kontra nasz kompleks brazylii; rosja- do pokonania, co juz zrobilismy w tym roku, ALE to jest rosja, no ludzie. no i takim oto cudem się gubię w tym wszystkich i nie mam pojęcia jak wytrzymam do piątku.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|